– Po Kamińskiego i Wąsika przyszło aż 14 funkcjonariuszy policji, doprowadzili do płaczu kobiety, które pracują w Pałacu Prezydenckim – powiedział w czwartek szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek, komentując zatrzymanie polityków PiS.
Artykuł pochodzi z tej strony.