Mętne tłumaczenie Anny Fotygi. Była minister spraw zagranicznych w rządzie Prawa i Sprawiedliwości nie była w stanie wytłumaczyć, dlaczego jej podpis znajduje się pod pismem o zrzeczeniu się reparacji od Niemiec. – Być może mi ktoś to podłożył – mówi europosłanka.
Artykuł pochodzi z tej strony.