Między polityką a słuchem społecznym [OPINIA]

Polityka to sztuka odczytywania emocji społecznych. I nie chodzi o to, by im ulegać, ale skutecznie je rozgrywać, wywoływać albo dostosowywać do nich swój przekaz. Politycy i formacje, które gubią ten słuch, tracą. Obserwując ostatnie działania polityków KO można odnieść wrażenie, że może to czekać tę partię. A mocnym tego przykładem jest wypowiedź Jana Grabca na temat Franciszka Sterczewskiego – pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Putin przegrywa wojnę. Europę czeka eskalacja?
Następny artykuł →
W serialu "1670" się pomylili. Tak zwrac...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz