Były premier zapowiada utrzymanie swojego stowarzyszenia mimo sprzeciwu części PiS. – Więcej rozmów, więcej uśmiechu, mniej nerwów. Dzisiaj nie było nerwów, ale od czasu do czasu słychać przeciąganie liny – mówił w rozmowie z Telewizją Republika, pytany o spotkanie na Nowogrodzkiej.
Artykuł pochodzi z tej strony.