Służby celne we Francji przechwyciły ponad 700 czaszek małp i innych zwierząt, głównie w drodze z Kamerunu do USA. Żadna z przesyłek nie miał wymaganej zgody na eksport. "Jestem oszołomiony" – skomentował jeden z ekspertów.
Artykuł pochodzi z tej strony.