– Viktor Orbán jest jak ranne zwierzę. Pytanie, czy w desperacji ugryzie? – mówi Wirtualnej Polsce Ákos Hadházy, słynny tropiciel korupcji. Tuż przed historycznymi wyborami opozycjonista ostrzega: – Sabotaże to teatr, a reżim szykuje fałszerstwa. By stłumić protesty, władza użyje chińskiej inwigilacji i rujnujących kar finansowych.
Artykuł pochodzi z tej strony.