– Nie wiemy, co to będzie. Są ferie, a u nas ruch dużo mniejszy niż rok temu – mówią Wirtualnej Polsce hotelarze i przedsiębiorcy z Kotliny Kłodzkiej i okolic Sudetów. Lokalna społeczność utrzymuje się głównie z turystyki, ale po powodzi mało kto decyduje się przyjechać do tego regionu.
Artykuł pochodzi z tej strony.