"Nie chciałem słyszeć krzyku piekieł". Były naczelnik terroru CBŚP o sprawach, które śnią mu się po nocach

Przez pięć dni szukał ciała zamordowanego chłopca. Gołymi rękami rozbroił ładunek w samochodzie porywacza i stał przy lodówce z 17,5 litra nitroglikolu. Mariusz Pośnik, ps. Dragon, przez dekadę naczelnik wydziału terroru CBŚP, w rozmowie na kanale Teraz WP opowiada o sprawach, które nie dają mu spokoju.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Atak nożem w szkole i arsenał 14-latka. Policja po...
Następny artykuł →
Brak następnego artykułu
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz