„To jest absurd i na pewno na to się nie zgodzę” – tak Donald Tusk odpowiedział Karolowi Nawrockiemu na sugestie dotyczące podziału wpływów przy obsadzie placówek dyplomatycznych. Premier zarzucił prezydentowi marzenia o „trumpowskim modelu prezydentury” i przypomniał, że konstytucja nie przewiduje żadnej prezydenckiej puli stanowisk dla „kolegów”.
Artykuł pochodzi z tej strony.