Odeszła po aferze z raportem, teraz mówi o hejcie. "To było tsunami"

– Płacę dzisiaj cenę taką, jakiej żaden bandyta w tym kraju nie zapłacił – mówi Barbara Mróz-Gorgoń w pierwszym wywiadzie po swojej głośnej dymisji z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. W rozmowie z TVN24 tłumaczy, że aferę wywołał przypadkowy błąd.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
"Decyzja już zapadła". Mateńczuk o bazie...
Następny artykuł →
"Niemal każda z nich została zgwałcona"....
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz