Odstawiłem alkohol na dwa lata. Na początku znajomi w najlepszym razie pukali się w czoło i pytali "po co ci to?", choć częściej słyszałem "współczuje" lub soczyste przekleństwo. Teraz częściej słyszę "O, to już tak długo?" czy "super, tak trzymaj". Przez ten cały czas zaskoczyła mnie jedna rzecz, a samo nie picie dało mi wiele i niewiele zarazem.
Artykuł pochodzi z tej strony.