"Krupówki nawet wieczorami w weekend są puste. Ok. godz. 19-20 jest tłumnie, pojawiają się pierwsi zataczający się turyści, ale po godz. 22 ruch zamiera. (…) Odwiedziliśmy jeden lokal z chłopakiem, ale wiało nudą, w dodatki obsługa była niemiła. Może w dyskotekach więcej się dzieje?" — pisze w liście do redakcji nasza czytelniczka, pani Kasia.
Artykuł pochodzi z tej strony.