Opiekowała się staruszką we Włoszech. "Jej córka była okrutna" [LIST]

Nie każda emigracja ma szczęśliwe zakończenie. Wielu z naszych czytelników opisuje w ostatnich tygodniach, jak wykorzystywane bywają przez pracodawców ich słabości i językowe braki. Nie dotyczą one tylko Holandii czy Niemiec, ale także Włoch. — Córka staruszki, którą się opiekowałam, doskonale wiedziała, że nie znam języka, kultury oraz swoich praw — pisze w liście do redakcji pani Kasia.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Zaskoczył słowami o liderze. Dopiero teraz to zrob...
Następny artykuł →
Fenomen z japońskiej anime. Rywali polskich siatka...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz