Gen. broni Mirosław Różański, prezes Fundacji StratPoints, jest senatorem elektem Trzeciej Drogi. W powyborczym programie Wirtualnej Polski został zapytany, czy chciałby zostać ministrem obrony narodowej. – O stanowiskach ministrów, obrony narodowej czy jakiegokolwiek innego resortu, decyduje premier, który, mam nadzieję, zostanie szybko desygnowany – odparł senator elekt. – A gdyby premier zadzwonił i powiedział, panie generale, chciałbym skorzystać z pana kompetencji, z pana umiejętności, czy zechciałby pan być ministrem, a może wiceministrem? – drążył temat prowadzący program Paweł Pawłowski. – Może być pan pewny, że jeśli taka rozmowa między premierem a mną by się odbyła i byśmy uzgodnili, że można i trzeba to zakomunikować, to wtedy bardzo precyzyjnie odpowiem na pana pytanie – stwierdził gen. Różański. – Chcę stanowczo powiedzieć jedną rzecz: jestem propaństwowcem. Przez ponad 30 lat państwo we mnie inwestowało i między innymi to, że zdecydowałem się startować w wyborach do parlamentu jest związane ze spłaceniem długu i zobowiązań w stosunku do państwa. Jestem osobą gotową na to, by służyć Rzeczypospolitej. To brzmi może patetycznie, ale płynie z głębi serca – dodał gen. Mirosław Różański.
Artykuł pochodzi z tej strony.