Namawianie prezydenta USA, aby ingerował w polską politykę, byłoby – mówiąc najdelikatniej – wyrazem historycznej amnezji, żenującego cynizmu, a być może także zwykłej głupoty.
Artykuł pochodzi z tej strony.
Namawianie prezydenta USA, aby ingerował w polską politykę, byłoby – mówiąc najdelikatniej – wyrazem historycznej amnezji, żenującego cynizmu, a być może także zwykłej głupoty.
Artykuł pochodzi z tej strony.