Wiele osób narzeka na wysokie ceny na świątecznych jarmarkach. Nie inaczej jest we Wrocławiu. Robienie zakupów tam do najtańszych nie należy. Za kawałek chleba posmarowany smalcem zapłacimy 22 zł. Jednak ceny nie odstraszają kupujących. Na placu targowym jest tak ciasno, że praktycznie nie ma, gdzie wcisnąć igły od szpilki.
Artykuł pochodzi z tej strony.