Patoturystyka nad Morskim Okiem. Piją, imprezują i grożą pobiciem

Ferie zimowe to idealny czas, by wybrać się w góry. Jednym z obowiązkowych przystanków jest Morskie Oko — drugie co do wielkości jezioro w Tatrach. Jak donosi "Gazeta Krakowska", miejsce to zamienia się ostatnio w "imprezownię". Łatwo można się tam natknąć na puszkę po piwie czy pozostawionego na drodze peta. Zwrócenie uwagi grozi zaś pobiciem.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Niemiecki minister był zaskoczony: Tylko Polska ch...
Następny artykuł →
FIFA przeznaczy milion dolarów na pomoc w Turcji i...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz