Obecność Putina i Kim Dzong Una na defiladzie w Pekinie to nie tylko symbolika, ale realne wyzwanie dla Zachodu. W rozmowie z PAP ekspert ocenia, że Chiny, Rosja i Korea Północna chcą stworzyć sojusz, który miałby zmienić globalny porządek.
Artykuł pochodzi z tej strony.