Pytania zaczęły się mnożyć niedługo po tym, jak policja została powiadomiona o zaginięciu pierścionka wartego 750 tys. euro (ok. 3,25 mln zł) w hotelu Ritz w Paryżu. Czy była to starannie zaplanowana kradzież? Przypadkowe zgubienie? A może po prostu szybkie przywłaszczenie, dokonane, gdy nadarzyła się okazja?
Artykuł pochodzi z tej strony.