Nie milknął echa po retorycznych potyczkach Szymona Hołowni z Mateuszem Morawieckim w Sejmie. Prof. Sławomir Sowiński, politolog z UKSW, twierdzi, że to element świadomej gry PiS obliczonej na podzielenie przyszłej koalicji rządowej. – Premier Morawiecki ostentacyjnie krytykując Hołownię, paradoksalnie go wzmacnia. Dlatego, że z tej całej polemiki możemy mieć wrażenie, że liderem opozycji jest właśnie Hołownia, bo to on jest w podstawowym sporze z obozem rządzącym, to on odpiera ataki PiS (…). Moim zdaniem PiS robi to zupełnie świadomie, przedłużając ten moment (…), gdy w salonie politycznym rządzi Szymon Hołownia, a faktyczny lider, Donald Tusk, musi czekać w politycznym przedsionku – ocenił ekspert w programie „Newsroom WP”. Stwierdził, że jest to „niebezpieczny moment” dla polityków koalicji, ponieważ tylko jeden z nich dominuje. Dodał, że przedłużając ten czas PiS liczy na „pęknięcia w koalicji”.
Artykuł pochodzi z tej strony.