– Były telefony do niektórych posłów z pytaniem, czy są w ogóle zainteresowani. To jest skala mniejsza niż 5 osób – powiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o to, czy Prawo i Sprawiedliwość kontaktowało się z politykami jego partii ws. utworzenia rządu.
Artykuł pochodzi z tej strony.