Płacz na szlaku w Bieszczadach. Turystka zostawiła dzieci na szlaku

Do groźnej sytuacji doszło na bieszczadzkim szlaku w rejonie Bukowego Berda. Kobieta zostawiła we mgle dwóch synów w wieku 8 i 14 lat, aby samotnie zdobyć szczyt. Zapłakanymi i zdezorientowanymi dziećmi zaopiekowali się inni turyści. Sprawę nagłośnił uczestnik wycieczki rzeszowskiego oddziału PTTK.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Wymiana ciosów na lewicy. Czarzasty i Zandberg wym...
Następny artykuł →
Płacz na szlaku w Bieszczadach. Turystka zostawiła...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz