Wyprawa w Bieszczady miała stać się sposobem na rozstanie z partnerem. Turystka ze Śląska dała ponieść się emocjom i dała upust swojemu żalowi wypisując wulgarne hasła na słupie granicznym. Teraz może trafić na dwa lata do więzienia.
Artykuł pochodzi z tej strony.