Podróżowała do Katowic. Gdy kierownik pociągu spojrzał na nią, kazał jej wysiąść

"Kierownik pociągu swoim zachowaniem przebił szczyty arogancji, chamstwa i nadgorliwości. Potwierdzi to wielu pasażerów, którzy wtedy z nami jechali" — twierdzi pan Hubert, który razem z panią Krystyną podróżował do Katowic. A powodem nieprzyjemnego incydentu miał być pies. Sprawę nagłośniła "Gazeta Wyborcza".

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Rosyjskie niezależne media: rozpoczęto pobór kobie...
Następny artykuł →
Fundusz Edukacji Finansowej rusza po pięciu latach
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz