Pojechałam na dożynki do Dąbrówki Barcińskiej. Było świetnie!

Po zeszłorocznej przygodzie, gdy trafiłam na dożynki wojewódzkie w podbydgoskiej Brzozie, zapragnęłam zobaczyć jeszcze kiedyś prawdziwe wiejskie Święto Plonów, na których najważniejsi są rolnicy, a nie orędzia władz. Udało się! Trafiłam na imprezę z zupełnie innym klimatem, do ludzi, którzy byli tak sympatyczni, że zostałam tam do nocy.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
"Nocna zmiana" w szkole. Rodzice i uczni...
Następny artykuł →
Co za sceny. Pseudokibice zwyzywali kapitana
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz