Pojechałam na pierwsze all inclusive w życiu. Jak było?

Egipt latem? Chyba oszalałaś! — słyszałam od znajomych, którym pochwaliłam się wyjazdem. Tam będzie gorąco jak w piekle — straszyli. Co prawda świadomość tego, że na miejscu będzie czterdzieści stopni w cieniu trochę mnie przerażała, byłam podekscytowana wyjazdem na pierwsze w życiu all inclusive. Nie zliczę, ile razy zaznaczałam tę opcję na stronach biur podróży, jednak hotel ze śniadaniami zawsze wygrywał. Tym razem miałam okazję sprawdzić, jak wyglądają wakacje, na których się naprawdę odpoczywa!

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Wisieli pół godziny głową w dół w parku rozrywki
Następny artykuł →
Doniesienia z Brukseli. "Powinniśmy otwierać ...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz