— Jak udało się pani kupić bilet? — to pytanie, które zadała mi konduktorka, gdy dojeżdżaliśmy już do Monachium, idealnie odzwierciedla zamieszanie wokół nowego połączenia z Warszawy do stolicy Bawarii. Choć w moim odczuciu podróż w wagonie sypialnianym jest komfortowa, a widoki bajeczne, to zdobycie biletu za rozsądną cenę okazuje się nie lada wyzwaniem.
Artykuł pochodzi z tej strony.