Polskie rodziny spędzają ferie zimowe w całej Polsce. Do Zakopanego zjechali się kolejni turyści. Nie wszystkim obojętne są wysokie ceny. "Kubek gorącego wina za 40 zł? To już nawet nie jest śmieszne" — mówi w rozmowie z Onetem pani Karina, która pojechała do Zakopanego z partnerem.
Artykuł pochodzi z tej strony.