Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało nowy program „Przyjazne Osiedle”. – Cała Polska powinna być przyjazna dla ludzi. Nie chcemy lepszych i gorszych dzielnic – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki i przedstawił plan modernizacji osiedli z wielkiej płyty. Pojechaliśmy na warszawski Targówek, żeby zapytać mieszkańców, jakich zmian potrzebują i jak oceniają obietnice które złożył Morawiecki. – Jakbyśmy zeszli na ziemię, na poziom osiedla, to tym osiedlem zawiaduje administracja. Ja na ten cel płacę fundusz remontowy, z którego robione są inwestycje. Jeżeli pan premier chce to doinwestować, to proszę o program, a nie hasła – mówi mężczyzna. – Od urodzenia mieszkałem w czteropiętrowym bloku bez windy, mordownia niesamowita – dodaje kolejny. – Może zaczęliby od tego, żeby bloki wewnątrz były bardziej przyjazne – twierdzi mieszkanka osiedla z PRL. – Naszą windę mogą zmienić. Czterdzieści lat działa, ciągle się psuje – apeluje lokatorka z „wielkiej płyty”. – Progi tutaj powinny być. Dlatego, że prosto się pod samochody wchodzi. Przydałyby się podjazdy do wózków – to propozycje kolejnych ludzi.
Artykuł pochodzi z tej strony.