"Polak co drugi chodnik". Tak się zarabiało w Berlinie Zachodnim

Berlin Zachodni smakował tanim piwem, sproszkowaną śmietanką do kawy i gumą Maoam. Pachniał ryzykiem i obietnicą szybkiego zarobku. Kiedyś w pogoni za lepszym życiem, trzeba było przeskoczyć mur, albo uprowadzić samolot. Pod koniec lat osiemdziesiątych wystarczyło zostać szwarcarbeiterem albo wyjechać na handel.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Gorąco w TVN24. Poseł PiS o stawkach w TVP: "...
Następny artykuł →
Mistrzowie znów zagrali. Nikt nie dostał takich ow...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz