"Kiedyś miałem wyrzuty sumienia, że wziąłem fajkę od wroga, a teraz jestem tu z własnej woli" — Dariusz opisuje swoją wyprawę na daleki wschód Rosji, wyspę Sachalin. Właśnie stamtąd pochodzi żona Polaka, z którą odkrywa zapomnianą przeszłość. "Patrzyłem na to wszystko z mieszanymi uczuciami, niektóre z tych sprzętów pamiętałem jeszcze ze swojej młodości tak jak sowieckich żołnierzy stacjonujących w tamtych czasach w Polsce".
Artykuł pochodzi z tej strony.