Radosław Sikorski rzucił w wywiadzie bardzo niefortunną wypowiedź o Ukrainie, żeby potem Jacek Rostowski dobudował do niej faktograficzny motyw, który nijak nie przystaje do geopolitycznych realiów. Tym sposobem, dzięki dwóm byłym ministrom rządu Donalda Tuska, od dwóch dni debatujemy o tym, czy Polska planowała rozbiór Ukrainy. Kremlowska propaganda ma z tego używanie, a w imię wojny polsko-polskiej wizerunek naszego państwa został poważnie nadszarpnięty.
Artykuł pochodzi z tej strony.