– Nie wiemy jeszcze skąd wystartuje prezes PiS. To jest próbny balon wypuszczony przez (Joachima – red.) Brudzińskiego – tak Joanna Mucha, posłanka Polski 2050, komentowała w programie „Tłit” doniesienia rzekomym o kandydowaniu Jarosława Kaczyńskiego do Sejmu z województwa świętokrzyskiego.
Posłanka uważa, że, jeśli te informacje się potwierdzą, i Kaczyński faktycznie zmierzy się z Giertychem w Świętokrzyskiem, to nie “jest to do końca dobra wiadomość dla Platformy”. Dlaczego? Ponieważ wtedy nie odbędzie “najbardziej symboliczna walka” w jednym okręgu, pomiędzy Tuskiem i prezesem PiS.
– Nasza kampania wyborcza zamieniła się w grę w szachy (…) Polska to nie jest szachownica. (…) Tu są naprawdę rzeczywiste problemy ludzi do rozwiązania i zerowe dla tych ludzi znacznie ma to, kto znajdzie się na jakimś miejscu na liście – podsumowała.
Artykuł pochodzi z tej strony.