"Porywacze ludzi". Szokujące sceny na ulicach Ukrainy

Widok żołnierzy z karabinami w ośrodku turystycznym, siłowni czy galerii handlowej stały się codziennością. Normą staje się także nalot komisarzy wojskowych na restauracje. Komisarzy wojskowych nazywa się już „porywaczami ludzi”, a o przymusowej mobilizacji mówi się głośniej niż kiedykolwiek.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Pomyłka Libickiego. Tarczyński pokazał kartkę
Następny artykuł →
"Kolejny "skok na kasę" FIFA. Szcze...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz