Poseł Dariusz Matecki przedstawiał Roberta Bąkiewicza jako swojego asystenta – wchodząc do siedziby TVP. Miało to wyjaśniać jego obecność podczas interwencji posłów PiS w siedzibie TVP. Okazuje się jednak, że znany narodowiec nie jest asystentem posła i nie miał prawa brać udziału w interwencji.
Artykuł pochodzi z tej strony.