Poseł Łukasz Mejza ponownie wzbudził kontrowersje. Tym razem parlamentarzysta z PiS przekroczył prędkość i jechał ponad 200 km/h. Na S3 został zatrzymany przez policję, jednak nie przyjął mandatu, powołując się na przysługujący mu immunitet poselski. Sprawdziliśmy w Sejmie, co o tym wszystkim myślą parlamentarzyści. Do sprawy krytycznie odnieśli się również koledzy posła PiS m.in. Dariusz Matecki. Pojawiły się też przeciwne głosy. – Uważam, że to jest temat zastępczy – rzuciła Barbara Bartuś z PiS.
Artykuł pochodzi z tej strony.