Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wyszli we wtorek na wolność. Byli witani jak bohaterowie. – To był dla mnie bardzo smutny wieczór. Samo przemówienie prezydenta było skandaliczne, także te obrazki przed więzieniami. To nie rodziło we mnie pozytywnego wrażenia – komentował prof. Andrzej Zoll w Wydaniu Specjalnym Programu Wirtualnej Polski. – Robienie z dwóch panów, którzy może mieli zasługi jako urzędnicy, ale mieli też czyny kwalifikowane jako przestępstwa. Lekceważenie, przede wszystkim przez prezydenta, tych orzeczeń, to lekceważenie wymiaru sprawiedliwości. To zachowania niszczące kulturę prawną w społeczeństwie. To bardzo poważny grzech głowy państwa, jeżeli w ten sposób kształtuje poziom kultury prawnej w społeczeństwie. To nie tylko wczorajsze zachowanie prezydenta, ale też zapraszanie osób poszukiwanych przez policję i fotografowanie się z tymi osobami. To wszystko bardzo źle o prezydencie świadczy. We wczorajszej wypowiedzi prezydenta było wiele nieprawdy. Nie wyrażono za co zostali skazani. Stosunek prezydenta do ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego był skandaliczny. Nie wolno tak traktować ministra, który wypełniał ponad miarę swoje obowiązki. Normalnie wydałby opinię opartą na kilkudziesięciu tomach w ciągu kilku miesięcy. Tu zrobiono to w 12 dni – dodał prawnik.
Artykuł pochodzi z tej strony.