Michał Kołodziejczak jest sporym zaskoczeniem na listach Koalicji Obywatelskiej. – To strzał w kolano – mówił w programie „Tłit” senator Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Karczewski. – Trudno będzie chociażby w moim okręgu głosować na panią Kluzik-Rostkowską myśląc o Agrounii. Nie wyobrażam sobie, by potencjalni wyborcy Agrounii głosowali na nią. To zupełnie niezrozumiałe. Donald Tusk jest spalony na wsi. Kołodziejczak będzie chciał podpalić wieś. Nie obawiamy się (Kołodziejczaka – red.). Na pewno się dostanie (do Sejmu – red.), to był jego cel. Ze wszystkich koalicji został wypchnięty i został wchłonięty jako przystawka Platformy Obywatelskiej. Agrounii już nie ma. Co innego spotkać się, a co innego rozmawiać o koalicji. Jestem członkiem ścisłych władz PiS i mogę panu powiedzieć, że nie było rozmowy (z Kołodziejczakiem o stanowiskach; o takich rozmowach mówił w TVN24 Kołodziejczak – red.). To abstrakcja. Rozmawiać trzeba z każdym. To naturalne, że pan minister Telus rozmawia z bardzo rozsądnymi politykami i z mniej rozsądnymi politykami – dodał.
Artykuł pochodzi z tej strony.