Pozorny lewicowiec po jednej, wątpliwy liberał po drugiej stronie sporu. W niedzielę Bułgaria będzie głosować w przedterminowych wyborach parlamentarnych, ale tu nikt nie jest do końca tym, za kogo się podaje. Stawką głosowania jest m.in. lojalność Sofii wobec sojuszników z NATO.
Artykuł pochodzi z tej strony.