Na co komu poezja… teraz, kiedy wiosna jest na wyciągnięcie ręki, a wiosna to kwintesencja poezji w czystej, nieskażonej i niemal namacalnej postaci. Wystarczy ją po prostu chłonąć całą sobą. O wiośnie, że się zbliża wiedziałam już jakiś miesiąc temu, kiedy zobaczyłam jak dwa żurawie podniosły się z moczarów nad Wisłą i poleciały pewnie na […]
Artykuł pochodzi z tej strony.