Dlaczego rodzina z czwórką małych dzieci porzuca gospodarstwo w spokojnej, bawarskiej wiosce i przenosi się do "krainy za lasami", jak po łacińsku nazywa się Transylwania? Jak się okazuje, przeprowadzka na rumuńską prowincję ma wiele zalet — jedną z nich jest dość tanie życie. Czas płynie też tutaj inaczej. — Tylko tutaj dzieci rano uczą się programowania, a po południu pomagają przy uboju zwierząt — mówi Rita Klaus, pisarka.
Artykuł pochodzi z tej strony.