W sieci pojawiają się kolejne doniesienia o rzekomej śmierci Władimira Putina. Rozsiewa je m.in. kontrowersyjny politolog. – Z tymi śmierciami było tak, że miał już umierać za pół roku, za rok. Miał mieć Parkinsona, bo trzęsła mu się ręką. Kto to wie, czy tą ręką nie manipuluje specjalnie – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską autorka książki o Putinie Krystyna Kurczab-Redlich.
Artykuł pochodzi z tej strony.