Czwartkowe obrady Sejmu rozpoczęły się od awantury. Gdy na mównicę wkroczył Roman Giertych, posłowie PiS skutecznie zagłuszyli jego słowa. Sławomir Mentzen stwierdził w mediach społecznościowych, że zachowali się „jak małpy”. Obrady trzeba było przerwać.
Artykuł pochodzi z tej strony.