Jedna z największych premier kinowych ubiegłego weekendu, historyczne widowisko Ridleya Scotta "Napoleon" było najchętniej oglądanym filmem ostatniego weekendu na całym świecie. Nie zrażony krytyką filmu 85-letni Ridley Scott właśnie wraca na plan. Chodzi o drugą część "Gladiatora".
Artykuł pochodzi z tej strony.