Nie chciał karać, a edukować. Andrzej Urbanek, rolnik i sadownik z Korczyny dotrzymał słowa. Po tym, jak crossowcy, którzy rozjeżdżali mu obsiane pole, przepracowali tydzień w jego sadzie, wycofał złożone przeciwko nim zawiadomienie na policji. Wszystko zaczęło się 20 maja. Andrzej Urbanek zauważył dwóch mężczyzn na motocyklach crossowych, którzy rozjeżdżają mu obsiane pole. Próbował ich […]
Artykuł pochodzi z tej strony.