Policja, służby specjalne i NASK analizują zgłoszenia dotyczące zagrożeń w szkołach oraz możliwe działania dezinformacyjne w tej kwestii – zapewnił Tomasz Siemoniak. Dodał, że badane są wszystkie hipotezy, w tym ewentualne zaangażowanie Rosji.
Artykuł pochodzi z tej strony.