W swoim codziennym wystąpieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do zniszczenia przez Rosjan ośmiokondygnacyjnego bloku w mieście Dniepr. W wyniku tego ataku co najmniej 21 osób zginęło, jest wielu rannych. "Nie wiadomo, ile osób jeszcze jest pod gruzami. Niestety, liczba ofiar rośnie z godziny na godzinę" – przyznał. "Uratowaliśmy kilkadziesiąt osób – rannych, straumatyzowanych. Jest im udzielana pomoc. Są wśród nich dzieci – najmłodsze to trzyletnia dziewczynka" – relacjonował.
Artykuł pochodzi z tej strony.