Samolot pasażerski lecący do Monachium musiał zawrócić i lądować w Warszawie. Kilka minut po starcie miało dojść do awarii – takie informacje miała przekazać pasażerom załoga. Na pokładzie był europoseł Ryszard Czarnecki. – Pilot powiedziała, że to kwestia silnika. Był słyszalny odgłos, jakby coś się zepsuło – opisuje.
Artykuł pochodzi z tej strony.