W ciągu tygodnia Donald Trump dogadał się z Władimirem Putinem w sprawie rosyjskiego paliwa, wstrzymał część nowych sankcji wobec Rosji i nazwał „hańbą” ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie. W tym czasie Moskwa nadal bombardowała ukraińskie miasta – pisze w korespondencji z Kijowa Mateusz Lachowski. Żołnierze, wolontariusze i politycy, z którymi rozmawiała Wirtualna Polska, mówią o gniewie, rozczarowaniu i poczuciu, że Waszyngton zostawił ich samych.
Artykuł pochodzi z tej strony.