Znany niemiecki dziennikarz został oskarżony o przyjmowanie pieniędzy, w zamian za które miał pisać przychylne Władimirowi Putinowi materiały. Na jego konto wpłynęło 600 tys. euro od firmy mającej powiązania z Kremlem. Oskarżony głośno przyznawał się do tego, że spotkał się z Putinem „prawie sto razy”.
Artykuł pochodzi z tej strony.